Przydatny system gry

Posted: 6 lipca 2012 in Poradniki
Tagi: , , , ,

Przechodzi przez to prawie każdy gracz. Są to „noce i dnie” spędzone z kartką, długopisem i kalkulatorem, zmarnowany czas spędzony przy komputerze, przekopywanie stron poświęconych bukmacherce i
rozmaitych for, by znaleźć ten jeden jedyny – a przede wszystkim – niezawodny system, który pozwoli nam rzucić pracę i systematycznie zarabiać pieniądze u bukmacherów. Niektórzy uparcie wierzą, że istnieje
uniwersalny system zdolny pokonać każdego bukmachera i doprowadzić go do bankructwa.
Dobrze, że takiego systemu nie ma, bo nie byłoby gdzie grać!

To, co opiszę poniżej, również nie jest takim systemem!
Jest to sposób gry, który często wykorzystuję
Kiedy i dlaczego – przeczytajcie

Opisany niżej sposób gry zawsze musi być poprzedzony analizą bukmacherską!
Jest szczególnie przydatny, gdy spotkanie możemy oglądać na żywo i kontrolować w zakładach live

Przykład:

Z analizy wynika, że warto postawić na drużynę A, która jest gospodarzem
Kurs jednak nie jest za wysoki i wynosi 1.44

Przyjmijmy, że chcemy zagrać za 100 złotych
Jeśli typ okaże się trafny, to wygramy 44 złote, a więc „szału nie ma” (bo ryzykujemy kwotą 100 złotych)

Jeśli nasz faworyt jest drużyną bramkostrzelną, drużyną własnego boiska i jest w formie (mamy przecież ten mecz przeanalizowany), to warto postąpić inaczej
Warto wtedy zagrać, że nasz faworyt wygra pierwszą połowę i cały mecz
Zakłady połowa/cały mecz są w ofercie większości bukmacherów, a jedne z najlepszych kursów na OddsRing
W naszym przykładzie kurs na to, że drużyna wygra w opcji połowa/cały mecz wyniesie ok. 2.10

Zamiast grać wprost – gramy, że nasza drużyna wygra w opcji połowa/cały, ale już nie za 100 złotych, a dokładnie za 40 złotych
Spodziewany zysk wynosi dokładnie tyle samo, a więc 44 złote

Wiem, że będą tacy, którzy drążyć będą temat i szukać dziury w całym
Może się zdarzyć tak, że nasz faworyt wygra mecz, ale po pierwszej połowie będzie remis lub prowadzić będą goście
O tym za chwilę

Może też być tak, że cały mecz zakończy się remisem lub wygraną gości
Wtedy zamiast 100 złotych, tracimy tylko 40 złotych
Nie jest to powód do zadowolenia, ale w dalszych grach łatwiej będzie odrobić tę stratę

Wspomniałem już, że tak obstawiony mecz dobrze jest oglądać i kontrolować na zakładach live (lub na giełdzie)
Dlaczego w ogóle gramy połowa/cały, a nie poczekamy z tym na live?

Jeśli mecz potoczy się po naszej myśli i gospodarze strzelą bramkę, to kurs spadnie do poziomu 1.10 lub mniej
Wyższy kurs niż 2.10 w zakładach live dostaniemy, gdy goście pierwsi strzelą bramkę lub któryś z graczy naszej drużyny zostanie ukarany czerwoną kartką
Tylko wtedy „nasza” drużyna może nie wygrać tego spotkania
Jeśli wynik bezbramkowy będzie utrzymywać się, to także nie dostaniemy kursu wyższego niż 2.10

Jeśli zdarzy się tak, że „nasza” drużyna nie wygra pierwszej połowy, to przegrywamy 40 złotych
Oglądamy jednak mecz i widzimy, jak przebiega
Jeśli uznamy, że nasz faworyt wygra mecz, to nic nie stoi na przeszkodzie, by na niego postawić
Nie robimy jednak tego wyłącznie po to, by się odegrać (40 złotych)
Warto wtedy zachować spokój o poczekać przynajmniej do 60 minuty (lub dłużej) aż kursy podrosną

Opisany sposób gry stosuję dość często, ale szczególnie wtedy, gdy mam czas by obejrzeć mecz w spokoju
Sam mecz musi być jednak poprzedzony analizą, warto spojrzeć na ligową tabelę sporządzoną dla 1 połowy i przyjrzeć się, kiedy drużyny strzelają najwięcej bramek
Powodzenia!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s