Gdzie najłatwiej wygrać?

Jakie dyscypliny są najlepsze do obstawiania?
Które ligi piłkarskie najlepiej obstawiać?
Takie pytania pojawiają się bardzo często.

Jeśli chodzi o mnie, to ja zawsze gram w to, w co wygrywam 🙂
… i w to, na czym się znam!
Unikam gier i rynków, które po prostu mi nie leżą i o których mam mgliste pojęcie.
Takie podejście daje mi dodatkowy zastrzyk gotówki, jest więc rozsądne i nie ma potrzeby niczego zmieniać.

Jeśli chodzi o zakłady sportowe, to każdy powinien znaleźć swoją dyscyplinę sportu i swoje ligi

Nie ma co zapuszczać się w nieznane, tylko dlatego, że ktoś tam, coś tam…
Niektórzy twierdzą, że to „już nie te czasy co kiedyś” i obecnie zarobić można jedynie na niszowych ligach, których (prawie) nikt nie rusza.
Kompletna bzdura!
Nie twierdzę, że na mało popularnych rozgrywkach nie da się zarobić.
Jest to jednak znacznie trudniejsze ze względu na mniejszą dostępność rynku i mniejszą ilość napływających informacji.

Płynność i głębokość rynku też mają znaczenie

Płynność na giełdzie to swoboda dokonywania wszelkich transakcji sprzedaży lub kupna bez obawy, że nie znajdzie się kontrahenta po drugiej stronie , a dokładniej – że nie będzie satysfakcjonujących nas ofert po drugiej stronie.
Bo co z tego, że my chcemy sprzedać coś dla przykładu za 100 tys. złotych, kiedy kupujący oferują jedynie 25 tysięcy?
Jeśli rynek cieszy się dużym zainteresowaniem, to problemu nie ma.
A co, jeśli zainteresowanie danym rynkiem jest znikome?
Jeśli chodzi o zakłady bukmacherskie zawierane na rynkach niszowych, to może wystąpić kłopot z dostępnością ofert u bukmacherów oraz ze stawkami.

To, że znajdziesz interesujący Cię zakład w ofercie bukmachera, to dopiero połowa szczęścia

niepop
Jeśli obstawiasz grę w klasy w Tadżykistanie, to nie zdziw się, jeśli bukmacher zezwoli ci postawić tylko kilkanaście / kilkadziesiąt złotych
Później zaś, gdy nawet zarobisz trochę pieniędzy, będzie to pyrrusowe zwycięstwo, gdyż bardzo prawdopodobne jest, że bukmacher nałoży na Twoje konto bardzo ostre limity.
Dotyczyć one będą wszystkich sportów i wszystkich rozgrywek!
Lepiej więc obstawiać ligę angielską, hiszpańską czy niemiecką i nie narażać się, bo są to rynki płynne, niż wierzyć w bajki o wielkich pieniądzach w niszowych ligach, w bajki o ustawionych meczach czy spadających kursach.

Głębokość rynku – to kolejne bardzo ważne pojęcie

Na rynkach finansowych głębokość rynku wiąże się z wielkością transakcji, jakiej można dokonać bez wywoływania dużych zmian cen.
Na rynkach płynnych duże zlecenie nie spowoduje dużej zmiany kursu, gdyż zostanie wchłonięte przez drugą stronę.
Na rynkach o słabej płynności, każde duże zlecenie kupna / sprzedaży znacząco wpłynie na kurs (bądź doprowadzi do zawieszenia).

Dokładnie tak samo dzieje się na rynkach niszowych w zakładach sportowych

Tam gdzie nie ma zbyt wielu grających, tam kursy będą mocno się zmieniać pod wpływem jednego większego zakładu.
Jest to bardzo często wykorzystywane przed dużych graczy, którzy rozsiewają fałszywe informacje, by przyciągnąć grających (np. na spadające kursy).
Bogatsi gracze wiedzą, iż ich zlecenie spowoduje zmianę kursów.
Zabezpieczają się przed tym (wcześniej) zleceniem przeciwstawnym – w taki sposób, że mają zysk niezależnie od tego, jakim wynikiem zakończy się mecz.
A naiwni dalej będą szukać „strzałów życia” na niszowych rynkach.

Czy lepiej się opłaca obstawiać dwudrogowo, czyli te dyscypliny sportu, gdzie nie ma remisów?

Łatwiej jest trafić wtedy, gdy są tylko dwa możliwe rozstrzygnięcia, ale też jest to zawarte w kursach.
Nie ma to znaczenia, bo zawsze możemy sięgnąć po handicapy azjatyckie +0,5 i -0,5 i wyeliminować remisy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s