Gdy padają ‚kuriozalne’ wyniki

Posted: 1 września 2015 in Poradniki
Tagi: , , , , , ,
Gdy padają ‚kuriozalne’ wyniki to żaden problem

Kuriozum to zjawisko budzące zdumienie swą niezwykłością.

W piłce nożnej niespodziewane, czy wręcz sensacyjne rozstrzygnięcia nie należą do rzadkości

Mogą one budzić zdziwienie dziennikarzy i różnej maści ‚ekspertów’, ale doświadczony typer zawsze przejdzie nad nimi do porządku dziennego, gdyż doskonale wie, że właśnie na owej nieprzewidywalności polega urok sportu. Czy warto by było oglądać mecze, wiedząc z góry kto wygra? A gdzie emocje? To tak samo, jakby czytać kryminał, wiedząc kto jest przestępcą.

Typerzy, którzy przegrywają, zawsze usprawiedliwiają się tym, że padają ‚kuriozalne wyniki’

curiozum

‚Jak mam obstawiać, kiedy Juventus przegrywa z Udinese, Chelsea z Cristal Palace, a Liverpool aż o:3 z West Hamem?’
Takie żale zawsze wywołują u mnie wyłącznie uśmiech pod nosem 🙂
Czego oczekiwał gracz?
Ano właśnie takiego meczu pozbawionego emocji, gdzie wynik znany jest z góry. Może jeszcze kilku ładnych bramek i na pewno… łatwych pieniędzy.
Gracz nie dopuścił w ogóle do siebie myśli, że faworyt może nie wygrać.

Czy więc ‚nie da się grać’, gdy padają ‚kuriozalne’ wyniki?

Wręcz przeciwnie!
Trzeba tylko uwolnić własną wyobraźnię.

Często spotkacie się z ‚analizą’ typu:
– nie wyobrażam sobie fazy grupowej bez zespołu X
– nie wyobrażam sobie, by zespół Y mógł odpaść w tej rywalizacji

Przykładów nie podaję, gdyż doświadczeni typerzy znają ich wiele, a autorzy owych ‚analiz’ zdążyli już się przekonać, że z ich wyobraźnią jest coś nie tak.

Jeśli faworyt nie wygrywa, to można ustrzelić wysoki kurs, grając w drugą stronę

Ale też nie tak, jak w poniższym przykładzie:
Załóżmy, że chcesz postawić na zespół X, gdyż uważasz, że będzie miał on dobry dzień i wygra mecz.
Patrzysz na kurs, a wynosi on 4.00
Aż 4.00 – myślisz i zaczynasz kombinować.
Zamiast postawić na wygraną zespołu X, dodajesz podpórkę w postaci remisu.
Kurs spada do ok. 1.80, ale ‚zminimalizowałeś ryzyko’ o połowę.
Możesz zatem podwoić stawkę, bo ‚skoro zespół X miał wygrać, to tym bardziej nie przegra’.

Podpórka w postaci remisu zwiększa prawdopodobieństwo wygranej, ale niekoniecznie o połowę.
(warto zerknąć do statystyk, bo remisy w danej lidze mogą stanowić np. 20% wszystkich wyników)
Podpórka w postaci remisu w żadnym stopniu nie minimalizuje ryzyka, albowiem ryzyko odnosi się do stawki.
Podwojenie stawki powoduje… podwojenie ryzyka, więc o żadnej redukcji ryzyka nie może być mowy.

Zatem lepiej jest postawić na zespół X po kursie 4.00, niż zaniżać sobie kurs podpórką i jednocześnie zaniżać wiarę we własne umiejętności.
Nie trzeba wtedy podnosić stawki i narażać się na ryzyko jej utraty.
Od czasu do czasu będzie remis, ale to nie znaczy, że lepiej dać tę podpórkę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s