Najczęstsze grzechy graczy – fałszywe autorytety

Posted: 20 września 2015 in Bukmacherzy, Musisz wiedzieć, Poradniki
Tagi: , , , ,
Fałszywe autorytety – fatalne wnioski

W bukmacherskiej ‚branży’ jest ogromne zapotrzebowanie na ‚skuteczne typy’.
Pisałem już o tym, że żadne typy problemu nie rozwiążą, gdy ich biorcą jest gracz bez osobowości i bez żadnych chęci do korzystania z mózgu.
Dziś o czymś innym

Obserwujemy także duże zapotrzebowanie na sportowych ekspertów i rozmaitych bukmacherskich ‚guru’, którzy poprowadzą zbłąkane owieczki do przystani zwanej ‚Bukmacherski Sukces’

Lansowani w polskiej przestrzeni medialnej dziennikarze i komentatorzy to w przeważającej większości mizerni ‚eksperci’ – pozbawiani własnego zdania, bo tak jest bezpiecznie, i pozbawieni charyzmy.
Zasłyszane od nich tu i ówdzie opinie są później powielane na forach, stronach i blogach bukmacherskich, gdzie przeistaczają się w bukmacherskie ‚analizy’, a ich autorzy – w ‚ekspertów’.
Najczęściej teksty ‚analiz’ ograniczają się podania aktualnych miejsc drużyn w ligowej tabeli, składów personalnych i na przejaskrawianiu roli wybranych zawodników – z reguły tych, którzy grać… i tak nie mogą (kontuzje, kartki).
Przede wszystkim zaś – pisane są pod już wcześniej zagrany typ.

Analizy powinni pisać ludzie kompetentni, którzy obstawiają to, co proponują innym, i nie zajmują się tym od tygodnia czy miesiąca

Sama analiza bukmacherska powinna zaś być bezstronna, a obaj rywale oceniani według jednakowych kryteriów.

mieczaki

To, że jakaś drużyna ma ‚świetny skład’, że ‚porobiła super transfery’ i ‚włączy się do walki o mistrzostwo’ i wszystkie puchary – znaczy tyle co nic!
Tak samo jak to, że ‚ostatnie porażki to tylko wypadek przy pracy’, że ‚teraz musi już przyjść przełamanie’, że ‚najwyższa pora, aby zespół zaczął osiągać sukcesy na jakie zasługuje’
Przykładów takich modlitw jest cała masa, a i drużyn pasujących do opisu – całkiem sporo, nie trzeba ich też szukać dalej jak w polskiej ekstraklasie.
Takie opowieści mlekiem i miodem płynące są dobre dla dzieci, ale nie w bukmacherce!
Bo podążanie za typami nieudaczników zawsze skończy się ogromnymi stratami lub nawet bankructwem.

Powszechna opinia głosi, że typ poparty analizą lepszy od ‚suchara’

Typy poparte analizami potrzebne są na forach, by wywołać tam duży ruch albo jak kto woli – traffic.
Tam wręcz pożądani są ‚eksperci’, którzy będą mądrze pisać i udawać, że ich bukmacherska wiedza sięga znacznie głębiej niż 2.50 metra poniżej warstwy piachu.
Tam też każdy może nabazgrać, co mu się podoba – byle było to ubrane w mądre słówka i trzymało się określonego (przyjętego) schematu, a będzie mile widziane przez administratora.

Wracając jeszcze do postawionego pytania, czy typ poparty analizą jest lepszy?
W istocie jest lepszy, bo – paradoksalnie – po przeczytaniu tekstu lub obszernego poematu zwanego dalej ‚analizą’, bardzo często można dojść do wniosku, że danego typu nie należy grać pod żadnym pozorem!

Trzeba uzmysłowić sobie kilka rzeczy:
– bukmacherka polega na zarządzaniu pieniędzmi, a nie na pisaniu analiz
– komentowanie i pisanie o piłce nożnej jest domeną dziennikarzy i komentatorów
– do piłki nożnej bardzo często garną się zwykli nieudacznicy, co wynika z faktu, iż każdy Polak zna się na piłce nożnej, na samochodach i jeszcze na kilku rzeczach
– grono (prawdziwych) dziennikarzy jest bardzo nieliczne, większość to banda pisamaków, których pojęcie o piłce – mówiąc bardzo delikatnie – jest bardzo mgliste
– ani pisanie, ani podawanie typów nie wiąże się żadnym ryzykiem
– większość tekstów pisanych na forach ‚ma coś wnieść do tematu, nawet jeśli mamy nie trafić typu’

Pisanie o sporcie, a obstawianie meczów, to dwie różne bajki

Dziennikarz zawsze może po meczu napisać, że ‚faworyt zawiódł’ bądź ‚drużyna skazywana na porażkę, wzniosła się na wyżyny swoich umiejętności’ i jest rozgrzeszony.
Jego reputacja ani znajomość tematu też nie ucierpi, bo – podobnie jak inni – wskazał faworyta, ‚mądrze’ się wypowiadał, itd., a że mecz nie zakończył ‚jak powinien’…
Co więcej – znając wszelkie okoliczności i wynik można dalej ‚analizować’ spotkanie i… wykazać się wiedzą, nieprawdaż?
Typer za porażkę zawsze płaci prawdziwymi pieniędzmi i nic mu nie pomoże, gdy po meczu dojdzie do takich czy innych wniosków.
Ot taka ‚drobna’ różnica

Bukmacherka nie polega na pisaniu analiz ani tym bardziej obszernych poematów, bo w żadnym stopniu nie zwiększa to szans grającego.
Czytałem mnóstwo tekstów, w których autorzy wykazywali się ogromną widzę o rozgrywkach, drużynach, zawodnikach, ale co z tego, jak typy z reguły okazywały się przegrane

Nie warto ich słuchać!

Bukmacherzy nie płacą za znajomość rozgrywek, drużyn, zawodników…
Analizę meczu trzeba przeprowadzić, ale w sposób bezstronny, rzetelny, i według własnych, a nie cudzych kryteriów.
Bukmacherka nie lubi rozgłosu, wymaga za to odważnego podejścia do gry.
Odważnego, ale i rozsądnego jednocześnie.
Dobry typer szanuje i liczy pieniądze, które inwestuje w typ, który obstawia, gdy dostrzega wartość (value)
Dobry typer potrafi rozróżnić przebierańca od oryginału, ale i tak wie, że powinien liczyć przede wszystkim na siebie.

Komentarze
  1. Eksperci telewizyjni to zwykłe kolesiostwo.

    Ja prowadzę swojego bloga konsekwentnie od jakoś ponad 2 lat i piszę analizy. Mój czytelnik ma prawo wiedzieć czy znam się na męskim tenisie ziemnym czy też nie. Do tego podaję zawsze statystyki czy jest plus czy minus.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s