Czy opłaca się grać przeciw masówkom?

Posted: 28 września 2015 in Bukmacherzy, Musisz wiedzieć, Okazje / warto skorzystać
Tagi: , , , , , , , , ,
Dziś będzie o masówkach, ale bynajmniej nie chodzi mi o zebranie w zakładzie pracy zwołane przez działaczy związkowych

wiec

Czy opłaca się grać przeciw masówkom?

Najpierw odpowiedzmy sobie na pytanie, co to jest masówka?

Masówka (public bet) to zakład nagłośniony i grany przez dużą liczbę graczy – przeważnie niedoświadczonych – którym wydaje się, że znaleźli ‚pewniaka’ (sposób na łatwy i szybki zarobek).

Masówka zawsze powoduje spadki kursów, gdyż nie daje oddsmakerom innego wyboru, jak tylko stopniowo obniżać kursy na daną drużynę.
Geneza masówki jest trudna do zdefiniowania.
Czasami wystarczy plotka bądź informacja bez pokrycia.
Czasem typ po prostu ‚chwyci’ na forum.
Bardzo rzadko masówka wiąże się z Insiderem, czyli ważną informacją dotycząca spotkania, której źródło pochodzi od osoby związanej bezpośrednio z jedną z drużyn.

Skoro już wiemy, co to jest masówka i jakie są jej cechy szczególne, to wróćmy do tytułowego pytania

Przede wszystkim nie wszystkie spadki mają pokrycie w rzeczywistości, więc dobry gracz musi nauczyć się rozpoznawać, co jest ich przyczyną. Pomocny może być także algorytm, który nie ulega emocjom. W ostatnim czasie dość często grany był typ na zwycięstwo Manchesteru City nad Tottenhamem. Algorytm ‚wypluł’ jednak inny typ, który okazał się trafny (patrz: Fabryka Typów).

I teraz dochodzimy do paradoksu, albowiem znajdą się tacy, którzy powiedzą, że granie przeciwko masówkom jest bardzo opłacalne, a na poparcie tej tezy przytoczą szereg przykładów.
Z drugiej zaś strony jest ogromna rzesza, która poluje na spadające kursy – wierząc, że ‚buki coś wiedzą’ i dlatego dany typ należy grać.
Zwolennicy tej teorii również przytoczą przykłady na to, że ‚mieli racje’.

Samo granie przeciw, tylko dlatego, że typ jest masówką, jest błędem!

Błędem jest również granie danego typu tylko i wyłącznie dlatego, że kurs spadł.

Zawsze trzeba mieć włączony rozum

I nie wystarczy rozpoznać, co jest przyczyną masówki, choć jest to pomocne.
Zawsze należy trzymać się własnych założeń – przede wszystkim formy drużyn i opłacalności gry.

Emocje zawsze zostawiamy z boku, bo emocje są domeną kiepskich i niedoświadczonych graczy

Komentarze
  1. pluton pisze:

    Zainspirował mnie ten post , żeby obstawiać przeciwnie do pewnego forum , gdzie jest dziennie sporo typów, przeważnie na żelaznych faworytów ,którzy nie wiadomo czemu często psują zakład:)

    • Nikola pisze:

      Witaj,
      Powiem Tobie, że jak nie mam weny, jestem zapracowany, albo po prostu w danym dniu (czasie) nie znajduję niczego sensownego do grania, to zdarza mi się postępować dokładnie tak jak piszesz. Wchodzę sobie na jakieś forum, czytam, co ludzie wypisują i znajduję motywację do tego, by przyjrzeć się nieco dokładniej niektórym meczom, by zagrać je przeciwnie. Z tym, że zawsze dokonuję analizy pod kątem własnych założeń. Bardzo często takie typy są trafne. Dzięki i powodzenia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s