Które akcje kupić?

Posted: 28 października 2015 in Inne
Tagi: , , , , , , ,
Które akcje kupić? – czyli dziś na giełdowo

Często spotykam się z takim pytaniem
I choć jest ono źle postawione, to ‚gotowych recept‚ nie brakuje.
Tak jak nie brakuje znających się nie giełdzie.
A w Internecie można dać upust swoim fantazjom.
Wystarczy więc trochę poszperać, by dowiedzieć się, że najlepsze są akcje x…, y… i z.
Jedne mają niski wskaźnik C/Z, inne są niedowartościowane, jeszcze inne są mocne fundamentalnie i przy tym bardzo tanie, a wszystkie bez wyjątku mają świetlane perspektywy i świetlany zarząd na dokładkę.
Niekiedy też pieniądze uciekają z prędkością światła, ale to mało istotny szczegół.

Kiedy tytułowe pytanie adresowane jest do mnie, wtedy zawsze odpowiadam… pytaniem:
Czy aktualny stan gospodarki, warunki ekonomiczne, polityczne, etc., sprzyjają temu, by akcje rosły?

Nikt z nas przecież nie żyje przecież w próżni.
Niemal każdy potrafi prawidłowo odpowiedzieć, czy koniunktura jest dobra, czy nie – o ile uruchomi niewielki procent szarych komórek i skupi się nie na ‚Wall Street-ach’, a na codzienności.
A jeśli codzienny obraz nie daje przesłanek, to i akcje rosnąć nie będą.
Proste, jak kij od miotły.
A jak nie będą rosły, to nie warto ich kupować.

zjazd

Jeśli na giełdę patrzy się z boku, bez emocji, to obraz ten jest bliższy prawdzie niż ten przedstawiany przez analityków, zarządzających i tych wszystkich, którzy mają określone oczekiwania wobec rynku, a oczekiwania te związane są z pracą bądź wcześniej poczynionymi inwestycjami.

Gdy nadchodzi tsunami, najlepiej być w górach

Niektórzy za bardzo nie przejmują się tym, że brak jest warunków sprzyjających rozwojowi.
Nie wszystko będzie spadać! Przecież będą akcje, które będą rosnąć.
To prawda, tyle tylko, że rosnących akcji będzie niewiele i trudno wskazać, że to będą właśnie te.
Zasada jest taka, że gdy nadchodzi rynek ‚niedźwiedzia’ to najlepiej nie mieć żadnych akcji w portfelu.

akadem

Nie ma co odwoływać się do wzniosłych zdań typu: celem jest znalezienie nadzwyczajnego biznesu za rozsądną cenę, a nie przeciętnego biznesu po okazyjnej cenie.

Giełda to nie miejsce na slogany ani na podręcznikową wiedzę

Tu się, szanowny Panie, handluje.
Jedne z najlepszych wyników w inwestowaniu miała prosta kobieta, która handlowała chemią na rynku miejskim.
Miała dar obserwacji i zdroworozsądkowe podejście.
Najlepsi doradcy mogliby się od niej sporo nauczyć.

W dzisiejszych czasach korzystnie jest inwestować przez Internet

Inwestorzy już się tak nie znają i nie komunikują się między sobą podczas sesji i po jej zakończeniu.
Nie ma gdzie pójść, by posłuchać, w co warto, a w co nie warto ‚wchodzić’.

Kiedyś doradziłem znajomemu, by poszedł i posłuchał, ale pod żadnym pozorem nie kupował tego, o czym się mówi i co się poleca.
Poradziłem mu także, by rozważył kupno tych akcji, które uważane są tam za totalny niewypał.

Efekty były lepsze od oczekiwań – nawet moich 🙂

Bo zasada jest taka:
Kupuj, gdy wszyscy sprzedają
Sprzedawaj – gdy wszyscy kupują.

Nie kupuj akcji tylko dlatego, że ktoś twierdzi, że są tanie

Tanie akcje to pojęcie bardzo względne na giełdzie, możesz mieć później kłopot, by się ich pozbyć.
Akcje należy kupić w odpowiednim momencie, ale nie musi to być dołek

A kiedy sprzedawać?
– kiedy giełda trafia na pierwsze strony gazet i portali
– gdy ceny akcji nie reagują na złe informacje (spadkiem)
– gdy rosną ceny praktycznie wszystkich spółek, a najbardziej tych o słabej kondycji / zadłużonych i nominalnie tanich
– gdy emisje na rynku pierwotnym bez trudu znajdują nabywców.

Komentarze
  1. Pamiętam jak nie raz było w mediach „naganianie” na akcje jakiś spółki giełdowej przykładowo JSW. Efekt? Na początku akcje „trochę” wzrosły, teraz firma kręci się w okół „bankructwa”. Akcje były po ponad 100 zł, teraz są po 13 zł z groszami.
    Mówi się w kuluarach, że jak firma nie ma pieniędzy to wypuszcza akcje dla „frajerów” czyli motłochowi (większości). Oczywiście nie zawsze.

    Swoją drogą wiecie, że Warren Buffett (top 5 najbogatszych ludzi świata) dorobił się swoich miliardów jakoś tak po 50?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s