Analiza technicza w krótkich okresach

Posted: 8 marca 2016 in Inne, Poradniki
Tagi: , , ,
Uważa się, że ogromną zaletą analizy technicznej jest możliwość przystosowania jej do dowolnego rynku, ale również do dowolnego wymiaru czasu

O ile pierwsza część zdania nie podlega dyskusji, o tyle druga jest mocno wątpliwa. ‚Przystosować można’, ale rzecz w tym, by były tego efekty dla inwestujących bądź też grających. Ale czy tak jest w istocie? Mam ogromne wątpliwości. Analiza techniczna przynosi zyski różnej maści ‚nauczycielom’, głównie na Forexie, którzy wmawiają początkującym adeptom konieczność jej stosowania i uczą jej podstaw w darmowych e-bookach i na tak zwanych szkoleniach. Literatury dotyczącej analizy technicznej nie brakuje, ale czemu jej nie powielać, by wystąpić w roli eksperta i nie rzadko wziąć za to pieniądze. Czasem bezpośrednio, a czasem pośrednio jako naganiacz.

Sam jestem zwolennikiem stosowania analizy technicznej, wręcz jej entuzjastą – i w żadnym wypadku nie zamierzam deprecjonować tej metody

Ale też nie można traktować jej po łebkach, na potrzebę chwili (lub kogoś), tylko należy poznać tajniki, przetestować je na własnej skórze, a to wymaga sporo czasu.

Każdy rynek jest inny, każdy ma swoją charakterystykę, jedne rynki są stabilne, inne charakteryzują się dużą zmiennością

Istotne jest by inwestować z trendem, a ten może być rosnący, spadkowy lub horyzontalny. Wyznaczenie trendu jest zawsze łatwiejsze w dłuższych odcinkach czasu.
Wyznaczanie trendów dziennych czy godzinnych jest jak wróżenie z fusów i z reguły prowadzi na manowce, bo o cenach decyduje mnóstwo czynników, a tym samym wszelkie wahania są niemal jak przypadkowe. Po fakcie można dorobić każdą teorię, ale cóż nam po tym, gdy wartość portfela zmalała. Nie pomogą tu żadne, nawet te najczulsze wskaźniki, o których nie będę się rozpisywał. Jak już napisałem, literatury nie brakuję i każdy zainteresowany z łatwością do niej dotrze.

Analiza techniczna sprawdza się przede wszystkim w perspektywie długoterminowej, a to jest z reguły niedoceniane.
Panująca powszechnie opinia, że analiza techniczna przydaje się do badania krótkich okresów, jest po prostu nieprawdziwa.

Oczywiście znajdą się tacy, którzy dowodzić będą (czasem na własnym przykładzie), że analiza zadziałała w krótkim terminie. I czasem pewnie tak będzie, choć nikt nie pochwali się tym, że analiza (w krótkim terminie) nie zadziałała, bo i po co.
Przypomina mi to trochę wizytę mojej cioci u wróżki, która coś tam usłyszała, a później dopasowywała sobie wybrane zdarzenia do przepowiedni. Można i tak, ale po co, gdy w grę wchodzą ciężko zarobione pieniądze.

Reasumując – analiza techniczna może być wykorzystywana do prognozowania przyszłego kierunku cen. Pamiętać jednak trzeba, że pokazuje nam, jak rynek zachował się do tej pory, ale nie dokąd zmierza. Jeśli trend jest ukształtowany, a można to zobaczyć w dłuższych interwałach, to jest duża szansa, że zostanie zachowany, choć w krótszych odcinkach z reguły mają miejsce korekty. Szukanie trendów godzinnych czy nawet dziennych uważam, za nieporozumienie. Równie dobrze można rzucić kostką bądź do wyznaczenia zatrudnić przysłowiową małpę.
Poniżej wykresy dla pary USD/EUR
Kolejno: 5-letni, roczny, 10-dniowy i dzienny.

5 lat

1 rok

10 dni

1 dzień

Komentarze
  1. Juras pisze:

    To prawda, że nie warto nawet odpalać AT dla krótkich terminów choć kiedyś myślałem, że jest odwrotnie. Zastanawiam się czy w ogóle nie odpuścić sobie inwestowania, bo wszystkie rynki są manipulowane i nie ma żadnej logiki. Ale czy na zakładach nie jest podobnie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s