Kupować tanio

Posted: 13 sierpnia 2016 in Musisz wiedzieć, Poradniki
Tagi: , , , , , , ,
Kupuj tanio

Kupić tanio, sprzedać drogo – to istota handlu
Jest to reguła uniwersalna, mająca zastosowanie w tradycyjnym handlu, ale też w grze giełdowej, na giełdach zakładów (Betfair, Betdaq) oraz w zakładach bukmacherskich, gdzie należy powalczyć o jak najlepszy kurs.
Niektórzy zapominają o tym, by kupić ‚towar’ po najlepszej (możliwie) cenie, przez co ich zyski zostają później mocno uszczuplone.
W tradycyjnym handlu w kraju nad Wisłą mierni ‚kupcy’ szukają jeleni, którym usiłują sprzedać (wcisnąć) mocno przewartościowany towar po wygórowanej cenie.

Umiejętność kupowania tanio jest bardzo istotna

Pewna pani dowodziła ostatnio, że potrafi kupować tanio i tej sztuki trzeba się od niej uczyć.

Ja potrafię kupować i zawsze kupuję na przecenie, nawet 70 procent.

sale70

Przeceny‚ są nieodłączną cechą handlu w dużych sieciach, ale to wcale nie oznacza, że kupujemy tanio.
Zazwyczaj jest tak, że towar warty 20 złotych (przykład) wystawiany jest za 100 złotych.
Że niby markowy, luksusowy…
Ot, takie muzeum na początek dla oglądających i naiwnych.
Później ten towar jest przeceniany o 70%, a zatem kosztuje 30 zł
Okazja nie z tej ziemi!
Ale handlowiec i tak ma marżę 50%, więc o tanich zakupach nie może być mowy.
Idźmy dalej.
Jeśli się dobrze rozejrzeć, to dokładnie ten sam towar można kupić (w innych miejscach) dużo taniej – i nie trzeba czekać na żadną ‚przecenę’.

Skoro już jesteśmy przy liczbach

Jeśli akcja na giełdzie kosztuje 100 złotych, a później jej cena wzrośnie do 120 złotych, to inwestor zarabia 20% na czysto (prowizję pomijam).
Gdyby inwestor kupił akcję po 110 złotych, to jego zysk przy sprzedaży po 120 zł wyniesie 9.09%, czyli będzie więcej niż o połowę niższy.
Umiejętność kupna – jak pokazuje przykład – jest decydująca!
Jednak nie każda transakcja kończy się zyskiem.
Jeśli cena akcji spadnie do 95 złotych, to strata pierwszego inwestora wyniesie 5%
Drugiego natomiast w zaokrągleniu aż 13.64%
Z powyższych przykładów wynika, że to nie cena sprzedaży, a cena kupna jest istotniejsza

Wyobraźmy sobie teraz dwóch ulicznych handlarzy

Pierwszy kupił towar po 100 złotych i oferuje go po 108 złotych.
Drugi kupił ten sam towar po 110 złotych i oferuje go po 120 złotych.
U pierwszego jest ruch, klienci kupują.
Na drugiego patrzą z politowaniem i coś tam mówią o drożyźnie…

Jak więc kupować tanio?

Po pierwsze – nie pod wpływem emocji.
Po drugie – decyzje należy podejmować samodzielnie, a nie słuchać podpowiedzi pseudo-ekspertów czy pseudo-analityków.
Po trzecie – mierzyć siły na zamiary, czyli pamiętać o środkach przeznaczonych na grę, stawkowaniu w zakładach i dywersyfikacji w inwestycjach.
Po czwarte – kupno powinno być poprzedzone analizą (sportową, finansową), która da odpowiedź na pytanie: po jakiej cenie warto kupić, a w zakładach sportowych – po jakim kursie warto jeszcze grać.
Po piąte – mając ustaloną (swoją) cenę, kupuję za tyle (lub taniej) albo nie kupuję wcale.
W zakładach – gram po odpowiednim kursie albo nie gram wcale.

Jeśli dołożymy do tego kilka swoich zasad, które każdy uwzględnia przy zawieraniu transakcji, to mamy już prosty system transakcyjny, który później można doskonalić.

Ważne, by trzymać się zasad i nie naginać się, by coś koniecznie kupić czy zagrać

szansa

Czas przyniesie kolejne okazje, a na jednym meczu zakłady się nie kończą.

Komentarze
  1. Rachuba pisze:

    Cenne rady. pozdrowienia z eRachuba 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s