Sieć handlowa Alma dogorywa na naszych oczach, ale to nic strasznego, bo kupować przeciętny Kowalski akurat ma gdzie

Markety – te mniejsze, jak i te giga – wdarły się już wszędzie i niepostrzeżenie stały się częścią polskiego krajobrazu.

Alma zamyka sklepy, a te placówki, które są jeszcze otwarte, świecą pustkami.
Agonię spółki możemy obserwować tylko dlatego, że od 1 stycznia br. obowiązuje nowe prawo restrukturyzacyjne, które wprowadza 4 rodzaje postępowań mających na celu ratowanie firmy.
Jednym z ‘ratunków’ jest postępowanie sanacyjne, które ma dać firmie, która popadła w poważne tarapaty finansowe, szansę na przetrwanie.
Ktoś sobie wymyślił, że sanacja to proces mający na celu poprawę sytuacji ekonomicznej, a jednocześnie dający spółce znaczną ochronę przed egzekucją. Dzięki niej firma powinna stanąć na nogi na tyle, by odzyskać zdolność do wykonywania zobowiązań.
Na nogi to staną prawnicy, którzy będą mieli co robić…
W samej firmie od papierkowych zapisów nic się nie zmieni.

Póki co Alma wije się jak piskorz i zamiast ogłosić upadłość, liczy na postępowanie sanacyjne jak na zbawienie.
Działa to na niekorzyść spółki.
Otóż firma ochroniarska złożyła zawiadomienie do prokuratury dotyczące Almy, a ściślej jej możliwości płatniczych.
Alma nie wywiązała się z obowiązku zapłaty wynagrodzenia na rzecz firmy ochroniarskiej w wysokości 1 mln złotych. Nie wywiązała się, bo po prostu nie miała pieniędzy.
Wcześniej jednak nie zgłosiła wniosku o ogłoszenie upadłości pomimo powstania warunków uzasadniających taką konieczność.
Nie mnie się jednak bawić w prawne zawiłości…

A co będzie, gdy któryś z banków działających w Polsce zacznie zamykać swoje oddziały, a przed tymi jeszcze otwartymi zaczną tworzyć się gigantyczne kolejki ludzi zdesperowanych tym, by odzyskać swoje pieniądze

halobank

I nie mam na myśli Bezpiecznej Kasy Oszczędności Lecha Grobelnego, AmberGold czy pseudo-biznesu Baksika i Gąsiorowskiego, bo wszystkie te przedsięwzięcia powstały z myślą o oszustwie.

Mam na myśli bank działający na terenie RP, który prędzej czy później wpadnie w podobne do Almy tarapaty finansowe

I nie jest to science czy political fiction!
Kilka niemieckich, włoskich, czy hiszpańskich banków oddycha rękawami. O Grecji nie będę wspominał.
I nikogo nie chcę straszyć, ale halloween tuż, tuż…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s